Posts mit dem Label kroki werden angezeigt. Alle Posts anzeigen
Posts mit dem Label kroki werden angezeigt. Alle Posts anzeigen

Freitag, 10. Juli 2015

Rusz się!!! bo warto!!!


"A więc  pamiętaj - w trudną porę marzeń masz być ambasadorem." Czesław Miłosz

Marzenia są siłą napędową każdego z nas. Ci, którzy nie marzą, są martwi za życia. Warto jest podążać w zgodzie z samym sobą, w kierunku spełnienia naszych pragnień.
To jest tak, jak ze zdobyciem szczytu górskiego. Droga na niego jest stroma, kamienista, męcząca i nie jest łatwa.  



Ale kiedy już stoisz na szyczycie, wciągasz nosem powietrze,  oddychasz pełną piersią.... czujesz nieodparte zwycięstwo, radość, szczęście. 
Wtedy dopiero zdajesz sobie sprawę z tego, że było warto.

 Najpierw zafascynowałeś się pomysłem. Następnie przyszła motywacja              z determinacją, co dało ci siłę do zrobienia pierwszego kroku. Stawiasz kolejny krok. Jeden za drógim. Rozglądasz się, podziwiasz nieustannie zmieniający się krajobraz. Czekasz na to co będzie za chwilę, za następnym pagórkiem.To co widzisz, sprawia ci radość. Rodzi się pasja podróży.... 


Jesteś świadomy jednak, że nie zawsze będzie łatwo, nie będzie lekko...
W podróż zabrałeś ze sobą bagaż dotychczasowych doświadczeń. On waży więcej niż się spodziewałeś. Krok za krokiem, twoja koncentracja spadła. Podknąłeś się i upadłeś.....

To jednak cię nie powstrzymuje od dalszej drogi. Podnosisz się, poprawiasz ubranie i wykonujesz kolejny krok.

Podnosisz głowę do góry i widzisz szczyt. On jest tam cały czas i czeka na ciebie.. Pzypomniałeś sobie dlaczego udałeś się w drogę. Rozglądasz się dookoła. Zauważasz, że już ponad połowa drogi jest za tobą. Tak niewiele dzieli cię od twojedo upragnionego celu. Teraz zrezygnować było by niemądre. Nie darowałbyś sobie tego do końca życia. Fot. Simon

Przestajesz wątpić, zaczynasz znowu wierzyć w siebie i twoje możliwości. Napełniasz się nową motywacją.

 Pierwszy entuzjazm opadł. Nabierasz zwątpienia. Zastanawiasz się czy to wszystko ma sens, czy dasz radę..... Nie zatrzymujesz się, nie przestajesz iść. Wierzysz w siebie, masz nadzieję, że się uda. Gdybyś nie wierzył w siebie, że dasz radę... nie było by cię tu i teraz - na drodze na szczyt.....
Pomału się rozpędzasz, widzisz postępy. Znowu jesteś zmotywowany, skoncentrowany i zachwycony własną podróżą. Idziesz dalej. Na swojej drodze spotykasz wędrowca. On miał ten sam cel, takie samo marzenie o zdobyciu szczytu. Poddał się. Rozpacz, frustracja zawiedzenie.... To wszysko chce oddać  tobie. Próbuje cię przekonać, że nie warto, bo i tak nie dasz rady. Droga jest trudna, warunki podogowe będą się zmieniać, a ty przecież jesteś taki młody. Nie posiadasz odpowiedniego doświadczenia.
Ty zatrzymasz się.... słuchasz co ten człowiek ma ci do powiedzenia. Zaczynasz analizować. Ziarno zwątpienia pomału kiełkuje. Czujesz jak uginają się twoje kolana. Padasz. Czujesz niepewność, niezadowolenie, rozczarowanie, frustracja.


Uśmiechasz się do niego a on patrzy na ciebie z niedowierzaniem. Jeszcze krzyczy do ciebie coś o nieodpowiedzialności. Nie zwracasz na niego więcej uwagi.

Stawiasz pierszy krok, drugi, trzeci i kolejne.

Znowu jesteś w ruchu, znowu podąrzasz za swoim marzeniem. Przez chwile zapomniałeś dlaczego to robisz.



Ale spojrzałeś na niego, on jest tam, czeka na ciebie i znowu wiesz dalczego... Przecież robisz to nie po to żeby komuś zaimponować, pozyskać czyjeś uznanie, zbudować własny status społeczny. Nie... robisz to dla siebie. To jest twój wybór bo tak zdecydowaleś a nie ktoś inny podjął za ciebie decyzje.
Chcesz się sam przekonać jak to jest być tam na górze, zdobyć szczyt. Chcesz wiedzieć jak to jest kiedy widzisz, że dałeś radę.

Spoglądasz przed siebie. Już coraz bliżej. Kolejny krok i kolejny. Każdy przychodzi z wysiłkiem. Jesteś zmęczony. Droga jest długa i stroma. Raz upadłeś, kolejny raz zwątpiłeś w słuszność tego co robisz. Jednak nie zrezygnowałeś. Podniosłeś się. Kolejny krok. Idzisz dalej. Jest coraz bliżej do końca. Już prawie jesteś na miejscu.



Pogoda się zmienia. Już nie ma słońca. Zaczyna padać a wiatr staje się coraz silniejszy. Warunki przestały sprzyjać... tuż przed metą...

Znalazłeś schronienie, krótki odpoczynek. Poczekasz... Skoro jesteś już prawie na samym końcu, było by głupotą teraz zawrócić. Zbierasz siły do ostatniego wysiłku, do tych kilku kroków, które cię dziela.
Warunki się zmnieniły.... i co z tego. Droga zajęła ci więcej czasu niż planowłeś - nikogo to nie obchodzi. Czas i tak upłynie. Ale ty nie poddasz się. Stawisz kolejny pierwszy krok, później drugi, trzeci.... Znowu jesteś w ruchu . Podjąłeś działanie i koncentruszesz się tylko na celu - zbobyć szczyt!!!!



Wzrasta pragnienie zdobycia. Wzmaga radość, oczekiwanie. Już prawie... jeszcze tylko  2 ostatnie kroki i bedziesz TAM. jeszcze jeden i ten ostatni..... i jesteś!!!!!!  Zdobyłeś szczyt!!!!!! Zrealizowałeś marzenie!!!!!  Podróż zakończyła się sukcesem.





Stoisz tam, gdzie tylko nieliczni doszli. Jesteś jednym z nich.


Było ciężko. Były porażki. Wyciągnąłeś naukę z dośwoadczeń zebranych po drodze. Nie zostałeż leżeć zaraz po podknięciu. Nie dałeś się zniechęcić napotkanemu wędrowcy. Teraz jesteś tu gdzie chciałeś być, gdzie marzyłeś, że będziesz.


To co teraz odczuwasz, zawdzięczasz tylko sobie. Tam gdzie jesteś, zawdzięczasz sobie. Tego nie można kupić, tego nikt nie zrobi za ciebie.
Jesteś na szczycie, wciągasz powietrze, oddychasz pełną piersią.

Satysfakcja jest bezcenna.
Kolejny oddech.
Uśmiech. Zadowolenie.
Opłacało się.

Pokonałeś dorgę. Osiągnąłeś cel. To co dokonałeś jest twoje i niekt nie jest w stani ci tego zabrać. Dałeś radę.
Ulga.
Spełniłeś marzenie. Jedno z wielu...

Ponieważ masz wiele marzeń, nie spoczniesz na laurach, planuesz kolejną drogę. Wybierasz kolejną górę, kolejny szczyt. Czy będzie on mniejszy lub większy... ciężko powiedzieć. Jedno jest pewne, każda doroga dobiega kiedyś końca - a koniec jest początkiem nowego, kolejnego przedsięwzięcia.

Pozostań w ruchu, nie zatrzymuj się. Jest jeszcze wiele do zrobienia, przebycia, osiągnięcia. Nieważne jaka jest twoja góra, ile czasu zabierze ci wspięcie się na nią, nieważna jest odległość od szczytu...Wszyskto jednak zależy od tego jak wielkie masz  marzenia i czy podejmiesz wędrówkę.

Czytelnkiu dotarłeś do końca.
Daj początek czemuś wielkiemu. Znajdź górę, wyznacz drogę, osiągnij szczyt.

Dante Alighieri mawiał: "Idź swoją drogą, a ludzie niech mówią, co chcą."  

Maż - działaj - zdobywaj.

Rusz się!!!!
bo warto !!!!!!!